Franz chwali wiślaków! Obraz filmowy
Remis Lecha u siebie z Wisłą przypadkiem być punktem zwrotnym w wyścigu o maestria Nasz. Na rzecz mnie to nie "Kolejorz", a "Biała Idol" jest a więc faworytem w wyścigu o koronę.
Remis Lecha u siebie z Wisłą przypadkiem być punktem zwrotnym w wyścigu o maestria Nasz. Na rzecz mnie to nie "Kolejorz", a "Biała Idol" jest a więc faworytem w wyścigu o koronę.
Debatując bez ustanku o odtajnionych i nieodtajnionych notatkach, przegapiliśmy znikomy epizod opisany przez londyński "The Times". Oto prezydent Obama, przyjechawszy do czeskiej Pragi, elegancko natomiast dobitnie odmówił zjedzenia kolacji z czeskim prezydentem i premierem. A dokładniej: mając do wyboru dwa kolacje, wybrał spędzenie wieczoru w Pradze z własną żoną.
W dodatku "Sport" "Prasa Wyborczej" przeczytałem sylwetka Artura Boruca, piórem Roberta Błońskiego. Nader ciekawy, zapewne w największym stopniu ostry napis o 41-krotnym reprezentancie Lokalny, kto znalazł się na zakręcie. Szokuje mnie tymczasem nieroztropność jego kolegów z biuro kadr...
Absmak, absmak, zdegustowanie. Monitoring weekendowych przepychanek okołosekretarzowsko-natowskich napawała mnie i śmiechem, i smutkiem. Lecz w największym stopniu poczuciem zażenowania. Polscy politycy grali kiedy piłkarze w niedawnym meczu z Irlandią. Bez ładu, składu i uroku. I również przegrali. A w dodatku zrobili to męcząc się, mając ponure miny, a niepowodzenie obudziła w nich złe moce.
Kiedy oglądałem - w niedzielnym meczu ligowym Lecha Poznań z Wisłą Gród podwawelski - przepychanki pośrodku Robertem Lewandowskim a Arkadiuszem Głowackim, pomyślałem sobie - mój Boże, to nie piłka nożna, to magazynowanie!